Home Zdrowie Uczenie maszynowe – tak, ale to za mało – techniki ratujące świat

Uczenie maszynowe – tak, ale to za mało – techniki ratujące świat

0
83

Kolektywna moc obliczeniowa wsparta wydajnymi algorytmami uczenia maszynowego pozwoliła wznieść medycynę na zupełnie nowy poziom, jednak – jak zauważa Prof. Pedro Domingos, wykładowca na wydziale Computer Science & Engineering University of Washington w Seattle i jeden z największych autorytetów w dziedzinie uczenia maszynowego – samo uczenie maszynowe to zaledwie element układanki. W swojej książce „The Master Algorithm” (polskie wydanie „Naczelny algorytm”, wyd. Helion) w jednym z rozdziałów prof. Domingos szkicuje wizję uniwersalnego leku na raka, programu, który nazywa CancerX. Zadaniem tego ostatniego jest przyjęcie danych wejściowych w postaci pełnego genomu nowotworu konkretnego pacjenta, przetworzenie tych danych, a następnie wygenerowanie leku, który zabije nowotwór, nie uszkadzając ani jednej zdrowej komórki. Teoretycznie proste, prawda? Jednak gdy CancerX powstanie, będzie jednym z najbardziej skomplikowanych programów, jakie kiedykolwiek skonstruowaliśmy. Prof. Domingos zwraca uwagę, że Can-cerX nie może powstać bez uczenia maszynowego. Ale zbudowanie algorytmu uczenia maszynowego, który okaże się na tyle wydajny, by wygenerować kod programu-leku, to tylko jeden z wielu problemów. Samo uczenie maszynowe to za mało – taki program musi posiadać wiedzę z zakresu biologii molekularnej i ogromny zasób danych z se-kwencerów DNA. Chodzi o to, by program znał każdą ścieżkę, każdy mechanizm regulacyjny, każdą reakcję w każdym rodzaju komórki ludzkiej – jego kod ma „znać” całą biologię molekularną człowieka. Tylko taki twór będzie mógł porównać chore i zdrowe komórki konkretnego pacjenta, a następnie symulować różnego typu leki wpływające na biochemię komórek, by w końcu trafić na właściwy. To nie koniec – dzięki potężnej bazie wiedzy dotyczącej biologii molekularnej ludzkich komórek CancerX będzie w stanie przewidzieć również najbardziej prawdopodobne mutacje nowotworu. Jak pisze prof. Domingos w swojej książce: „W rozgrywce szachowej między ludzkością a rakiem CancerX to szach i mat”. CancerX jeszcze nie istnieje – to tylko eksperyment myślowy zaproponowany przez urodzonego w Portugalii profesora, niemniej mający realne szanse powodzenia w przyszłości. Prace w tym kierunku już się rozpoczęły, o czym może świadczyć wspomniana tutaj współpraca Knight Cancer Institute z Intelem. Również Global Alliance for Genomics and Health (Globalny Sojusz ds. Genomiki i Zdrowia) zachęca badaczy i onkologów z całego świata do wymiany danych w celu prowadzenia analiz na gigantyczną skalę. Prof. Domingos podkreśla, że droga do celu jest daleka, ale o ile jeszcze 10 lat temu nie było wiadomo, czy kiedykolwiek uda nam się wyleczyć raka, teraz przynajmniej wiemy, gdzie iść.

Komentarze zostały wyłączone

Zobacz jeszcze

Co na niedzielny posiłek?

Niedziela to najlepszy czas na to, aby przygotować kulinarne arcydzieło. Można by w ten sp…